Kościół a wolność osobista cz. 13

Władza Kościoła, powiedzą nam, nie może być zawisła od woli ludu, bo się opiera na powadze i zleceniu samego Jezusa Chrystusa. Ten zarzut, gdyby nie to, że jest przez ludzi innych przekonań tak często podnoszony, nie zasługiwałby wcale na poważne zbijanie. Nie idzie tu bowiem o zasadę władzy, ale o jej działanie. Duch wolności, przeniknięty duchem katolickim, uzna ochotnie, że podstawą władzy Kościoła jest nakaz Chrystusowy; w niczym też zasada wolności osobistej nie ujmuje władzy i przywilejów Stolicy św. oraz biskupów, jako pasterzy Kościoła, natomiast, wpływa ona bardzo na system zastosowany w celu utrzymania karności kościelnej, a jeszcze bardziej – na prywatną działalność katolików w tych tysiącznych sprawach rodzinnych, społecznych i politycznych, które leżą poza sferą prawa kościelnego. Jednym słowem, zasada wolności powinna zmienić do gruntu wyobrażenia o stosunku jednostki do społeczeństwa, do których katolicy nawykli od lat czterystu.

Zauważmy bowiem, że wskutek historycznego obrotu wypadków, życie społeczne i polityczne Kościoła ukształtowało się prawie wyłącznie na systemie rządów przeważającym w państwach łacińskich.

1 thought on “Kościół a wolność osobista cz. 13

  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    radia cb nowy sącz
    regały paletowe
    Rehabilitacja Mokotów
    reklama kompleksowo Warszawa
    remonty Poznań
    rolety ząbki
    rolko wrotki dla dzieci
    rośliny do akwarium
    rozwiązania informatyczne toruń
    rury precyzyjne

Comments are closed.