Kościół a wolność osobista cz. 17

Bardzo podobne zjawisko uważamy w historii pierwszych lat wieku trzynastego, przed powstaniem nowych zakonów żebraczych, które stały się łącznikiem między Kościołem a szerzącym się wówczas prądem demokratycznym. Jednakowoż rozłam dzisiaj zdaje się sięgać głębiej niż wówczas. Położenie obecne przedstawia się więc tak, że Kościół przestał być twierdzą oblężoną przez wrogów; oblegający odstąpili i idą swoją drogą, w pogoni za świeckimi zdobyczami, nie oglądając się na Kościół. Ale Kościół, z prawa swego boskiego powołania, nie może pozwolić, aby go zostawiono na uboczu. Powinnością jego jest iść za prądem czasu, a przyswoiwszy sobie zdobycze świeckiej pracy i umiejętności, budować z nich dalej Królestwo Boże. Położenie obecne różni się z gruntu od tego, jakie się wytworzyło w kilku ostatnich stuleciach: wówczas zadaniem Kościoła było walczyć o utrzymanie swej najwyższej władzy zwierzchniczej; obecnie musi odbudowywać gmach swój społeczny i polityczny, naprawiając szczerby, jakie czasy walk pozostawiły po sobie. Ale, by świat dzisiejszy do siebie pociągnąć, a narody skłonić do uległości, trzeba koniecznie, aby kształty tego nowego gmachu odpowiadały dążeniom i potrzebom współczesnym. Pojednanie powinno być dziś hasłem polityki Kościoła, jak poprzednim była: obrona.

1 thought on “Kościół a wolność osobista cz. 17

  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    piasek ostrów
    piec cukierniczy
    Piece gastronomiczne
    piece piekarnicze
    place zabaw z drewna
    plan treningowy dla kobiet
    płyty granitowe chodnikowe
    płyty polietylenowe
    podkład pod obrus
    podłoga żywiczna

Comments are closed.