Kościół a wolność osobista cz. 5

Tak trudno jest pospolitym umysłom odłączyć ducha od jego chwilowej powłoki, a tradycja katolicka jest często brana za jedno z formami zewnętrznymi, które w ubiegłych czasach z konieczności przyjęła.

Wielu widzi słusznie w gwałtach partii radykalnych największego wroga porządku społecznego. W istocie nikt nie ma prawa gwałcić swobody Kościoła i krępować samowolnie działania tych, którzy nim rządzą. Jednakże dobrze jest przypomnieć, że zła wola rządów konserwatywnych krępuje wolność Kościoła niemniej, jak bezprawia rewolucjonistów. W dzisiejszych czasach, więcej jak kiedy bądź, strzec się należy uprzedzeń i ciasnych poglądów na świat.

Najwybitniejszym rysem politycznego i społecznego położenia całego świata cywilizowanego, w chwili teraźniejszej, wobec którego stoi dziś Kościół,  jest, szerzący się coraz bardziej duch instytucji anglo-saskich. Rozumiem przez to ów duch wolności osobistej i inicjatywy indywidualnej, w którym od początku kształciło się i rozwijało życie publiczne narodów rasy anglo-saskiej, ale który, obecnie, coraz bardziej sobie przyswajają narody innych ras.

1 thought on “Kościół a wolność osobista cz. 5

  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    Widlak: wózki widłowe Bydgoszcz
    wiercenia geologiczne Kraków
    wiercenie w cegle
    wietnam ambasada
    wietnam wizy
    wiza do wietnamu
    wiza wietnam
    wizy wietnam
    wizytówki szczecin
    wizytówki szczecin cena

Comments are closed.