Kościół a wolność osobista cz. 6

Zrodzone i wychowane w tym duchu i namiętnie do niego przywiązane ludy anglo-saskie uważają go za swą szczególną właściwość; on na nich wycisnął piętno odróżniające je od sąsiadów i ukształcił je, najpierw w silny naród, potem w potężne państwo. Ale teraz duch ten rozlał się szerzej i objął ludy rasy łacińskiej, które dotąd rządziły się ideą i duchem wręcz przeciwnym. Jednakże, w próbach przyswojenia sobie ducha osobistej wolności, ludy łacińskie nie umiały zachować miary, a zarazem zabezpieczyć swego spokoju i swej godności.

Niedokładnie zrozumiana, nawet przez swych gorących wielbicieli, ta nowa zasada musiała zwalczać przesądy i obyczaje wpojone przez długie wieki absolutyzmu, a walka doprowadziła do objawów niedojrzałych, które bezstronny konserwatysta musi uważać za gorączkę moralną, za chorobę, jaką należy tłumić. Tylko badając życie narodu, który się na nim wychował i wykształcił, można należycie ocenić tego ducha wolności, oraz hart woli, będący główną jego podporą i który potrafi przekształcić także charakter innych ludów, chcących go sobie przyswoić.

1 thought on “Kościół a wolność osobista cz. 6

  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    Warszawa kardiolog
    warszawa macierzyste komórki
    warsztaty rozwoju osobistego
    Weekend Kazimierz Dolny
    wentylator przemysłowy
    weterynarz łódź
    weterynarz wesoła
    weterynarz wrocław
    wiadomości kalisz
    wideofilmowanie lublin

Comments are closed.