Kościół a wolność osobista cz. 7

Wpływ ten nie odbija się wprawdzie na nich tak wybitnie jak na narodzie angielskim, bo ludy charakteru swego rodzinnego w zupełności przeobrazić nie mogą, lecz dla Anglo-sasów przynajmniej, idea wolności osobistej jest kwestią życia i tak państwo, jak Kościół liczyć się z nią muszą.

Znajdą się, nawet między nami, tacy, którzy togo ducha wolności uważają za rzecz złą samą w sobie, a jakikolwiek związek między nim a Kościołem katolickim za niepodobieństwo. Wszak niektórzy posuwają się tak daleko, iż twierdzą, że Anglicy, chcący przyjąć katolicyzm, powinni się wyprzeć swej narodowości: jak gdyby był w historii choć jeden przykład narodu, wyrzekającego się przy chrzcie swych cech rodzinnych! Podobnych fanatyków jest na szczęście mało, lecz podejrzliwych i wątpiących mamy wielu.

Nieufność taka jest nie tylko nad wyraz szkodliwa dla sprawy Kościoła, ale jest wręcz przeciwna duchowi katolicyzmu, który dotąd okazywał się zawsze zdolnym przyswoić sobie charakter i wrodzone usposobienie każdego narodu czy plemienia, kładąc śmiało na wszystkim swoje własne piętno.

1 thought on “Kościół a wolność osobista cz. 7

  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    Tworzenie stron internetowych Kraków
    urodziny szczecin
    urządzenia filtrujące do domu
    urządzenia próżniowe
    urządzenie do ozonowania
    usg sosnowiec
    Usługi geodezyjne Warszawa
    walce do blachy
    wapno magnezowe
    warszawa hydraulik

Comments are closed.